Twórczość
O mnie jako jakimś tam twórcy mówi się bardzo mało...
Nie jestem też kimś, żeby nie wiadomo, jak się przechwalać.
W zasadzie jakby tak popatrzeć i powspominać, piszę i tworzę w sumie już od podstawówki - jeśli wiersze w tym wieku można w ogóle nazwać wierszami...
W gimnazjum kontynuowałam to zamiłowanie ze względu na ilość problemów napierających na mnie. Pisanie i tworzenie było dla mnie pewną odskocznią dzięki, której mogłam się opanować i uspokoić pewne emocje i żywioły panujące we mnie. Lubiłam to, bo pisząc w tamtym okresie to ja dyktowałam warunki i to ja ustalałam, jak będzie dane miejsce, dana akcja czy nawet postać zachowywać, a nawet wyglądać...
Ogólnie to piszę nadal. Piszę podobnie, jak w gimnazjum czasem pod napływem dużych emocji, czasem by się wyżalić "kartce papieru". Ostatnio nawet zauważyłam, że chwilami pojawia się u mnie wena, która dosłownie zmusza mnie do zaszycia się gdzieś w kącie z notatnikiem i długopisem w dłoniach. Zwykły przelatujący ptak, staję się nagle inicjatorem nowej historii...
![]() |
| Luthien |


Komentarze
Prześlij komentarz